Ogłoszenia parafialne

 Sprawy kancelaryjne proszę załatwiać w dni pracujące zaraz po Mszy św. Osoby, które mieszkają poza parafią ponad trzy miesiące , sprawy kancelaryjne ( chrzest, ślub, I Komunia dziecka, bierzmowanie, zaświadczenia ) załatwiają w parafii, w której mieszkają.

TRZYNASTA NIEDZIELA W CIĄGU ROKU 26 czerwca 2022

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE

1. Dziś trzynasta niedziela zwykła w roku liturgicznym.

2. Świętowanie naszego Odpustu parafialnego ku czci św. Ap. Piotra i Pawła rozpoczniemy Mszą św. na cmentarzu za zmarłych parafian we wtorek o g. 18.00 . Proszę Parafian z Dębowca aby przygotowali ołtarz na cmentarzu, na Mszę św. za zmarłych, zadbali o grób ks. prob. Piotra Gondera oraz przygotowali liturgię Sumy odpustowej: czytania, procesja z darami, modlitwa wiernych.

3. W środę, 29 czerwca, przypada uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Święty Piotr został wybrany przez Jezusa na przewodnika Apostołów, Święty Paweł głosił Ewangelię wśród ludów pogańskich. Według tradycji obaj ponieśli śmierć męczeńską w Rzymie. Tego dnia pragnę Panu Bogu podziękować za 25 lat kapłaństwa i 50 lat życia. Jubileuszową Mszę św będę sprawował o g. 11.00. Za wszelką dobroć wszystkim dziękuję i błogosławię, proszę o modlitwę w mojej intencji. Proszę o przygotowanie procesji Eucharystycznej po Sumie: Strażaków do niesienia krzyża, baldachimu, obrazu Matki Bożej Licheńskiej, panie z KGW z Olbięcina i Liśnika Małego do niesienia obrazów, młodzież do niesienia chorągwi, feretronów, dzieci do niesienia różańca i sypania kwiatów ( w strojach komunijnych kl 3 i 4), ministrantów, scholę , chór.

4. W tym tygodniu przypada pierwszy piątek i pierwsza sobota miesiąca:

– w piątek nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa o godz. 17.45; Adoracja Najświętszego Sakramentu i spowiedź św. od g. 17.00

– w sobotę wystawienie Najświętszego Sakramentu i nabożeństwo ku czci Matki Najświętszej po Mszy Świętej o godz. 18.00

5. Najbliższa niedziela będzie pierwszą niedzielą miesiąca. Wystawienie Najświętszego Sakramentu i adoracja po Mszach Świętych . Zmiana tajemnic różańcowych po pierwszej Mszy św. Taca gospodarcza.

6. Do zawarcia Sakramentu małżeństwa przygotowują się :

Kamil Mazurek, kawaler z naszej parafii i Elżbieta Malinowska, panna z parafii w Księżomierzy , zap. 3.

Kamil Bąk , kawaler z naszej parafii i Tatiana Kusznir, panna z parafii św. Joachima i Anny z Annopola zap. 1.

Kto wie o przeszkodach do zawarcia Sakramentu małżeństwa przez te osoby niech powiadomi swoich duszpasterzy.

7. Bóg zapłać parafianom z Olbięcina za posprzątanie kościoła na dzisiejszą niedzielę i piękną dekorację: Szustak Krystyna, Zagrodnik Grażyna, Burek Ewa, Sydo Wiesława, Serafin Ewa, Woś Anna, Bury Justyna, Siembida Izabela, Brodowski Stanisław, Socha Anna, Wójtowicz Piotr, Skorupa Teresa, Franczak Wiesława, Rycerz Karolina. W sobotę do sprzątania kościoła zapraszamy pięć rodzin z Liśnika Małego.

8. Wszystkim solenizantom i jubilatom tego tygodnia życzymy obfitości Bożego błogosławieństwa i opieki Matki Zbawiciela. Tym, którzy rozpoczynają letni wypoczynek udanych wyjazdów, życzymy umocnienia sił fizycznych i duchowych, a także szczególnego doświadczenia obecności Boga w pięknie stworzonego świata. W czwartek o g. 10 odbędzie się pogrzeb + Marianny Rak z Olbięcina. Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie…

Katecheza 19 czerwca 2022 r.

Jakie są skutki grzechu lenistwa?

Lenistwo jest na tyle poważnym złem, że zostało zaliczone do katalogu grzechów głównych. Człowiek leniwy nie jest zdolny do tego, by kochać i by wypełniać codzienne obowiązki w rodzinie, w pracy zawodowej, w środowisku społecznym. Miłość i odpowiedzialność wyraża się na co dzień właśnie poprzez pracowitość, czyli poprzez słowa i czyny, którymi wspieramy kochane przez nas osoby. Wszystko, co dobrego czynimy w relacjach międzyludzkich, wymaga pracowitości, ofiarności, zdolności do panowania nas sobą, nad zmęczeniem i zniechęceniem. Miłości przynagla nas przecież do ofiarnej troski o każdego człowieka.

Ludzie różnią się między sobą najbardziej wymaganiami, jakie sobie stawiają. Człowiek leniwy to ktoś, kto nie stawia sobie żadnych wymagań, natomiast od innych ludzi wymaga wiele. Jego filozofia życia opiera się na przeświadczeniu, iż urodził się zmęczony po to, by wreszcie odpocząć. Tymczasem ten, kto kocha, wie, że urodził się pełen aspiracji i otrzymanych od Boga talentów i że bez solidnej pracowitości nie wykorzysta dobrze swoich możliwości i nie zrealizuje ideałów i marzeń. Lenistwo może przejawiać się na różne sposoby, w zależności od sfery człowieka, którą dotyka. Najłatwiej zauważalne jest lenistwo fizyczne. Przejawia się ono w wygodnictwie, w bezczynności, w bezmyślnym traceniu czasu, w unikaniu jakiejkolwiek pracy i wysiłku. Człowiek leniwy poważnie zaniedbuje swoje obowiązki. Nie dotrzymuje słowa i nie można na niego liczyć. A to prowadzi do poważnych problemów i konfliktów w rodzinie, w pracy zawodowej, w środowisku znajomych.

Nie mniej groźne jest lenistwo intelektualne. Polega ono na tym, że człowiek nie używa swojej zdolności myślenia po to, by obserwować rzeczywistość i by wyciągać logiczne wnioski z tych obserwacji. Lenistwo w myśleniu prowadzi do bezmyślności, do trwania w ignorancji, do bezkrytycznego ulegania modnym ideologiom i sloganom. Człowiek, który ulega lenistwu w sferze myślenia, staje się duchowo pusty, gdyż duchowość to zdolność do zrozumienia samego siebie i do szukania odpowiedzi na najważniejsze pytania: skąd się wziąłem? dokąd czy do kogo zmierzam? w oparciu o jakie więzi i wartości mogę osiągnąć cel mego istnienia? Lenistwo duchowe oznacza, że człowiek nie stawia sobie takich pytań. Lenistwo intelektualne to najkrótsza droga do arogancji i do fikcyjnego przekonania o własnej wielkości. Mówi o tym Biblia w słowach: „leniwy ma się za mądrzejszego niż siedmiu, co odpowiada rozumnie” (Prz 26,16). Lenistwo w myśleniu prowadzi do arogancji i bezmyślności w postępowaniu. Wyjątkowo bolesne skutki przynosi „lenistwo sumienia moralnego” (KKK 2128). Oznacza ono niechęć danego człowieka do analizowania własnego postępowania w kategoriach dobra i zła, zasługi i winy. Człowiek leniwy w sferze moralnej ma nieuporządkowane sumienie, a w konsekwencji nieuporządkowane życie.

Lenistwo prowadzi do marnowania czasu i do egzystencjalnej nudy, bo ileż godzin można siedzieć przed telewizorem czy wylegiwać się w łóżku?! Lenistwo powoduje także poważne problemy zdrowotne (nadwaga, nadciśnienie, utrata kondycji i sprawności fizycznej). Zdrowie to przecież ruch i wysiłek! Lenistwo zawęża pragnienia i aspiracje. Nawet jeśli człowiek leniwy zachował jeszcze jakieś aspiracje, to nie podejmuje wysiłku, by je zrealizować. Traci radość życia, gdyż zadawala się szukaniem przyjemności, czyli ulega postawie typowej dla niemowlęcia. Pismo Święte mówi, że lenistwo „pogrąża w ospałości” (Prz 19, 25). „Serce leniwego czeka bez skutku” (Prz 13,4), a „ręka leniwego sprowadza ubóstwo” (Prz 10, 4).

Katecheza 12 czerwca 2022.

Lenistwo – grzech marnotrawienia czasu.

W formule „Spowiadam się Bogu wszechmogącemu…” wymieniamy „miejsca” popełniania naszych grzechów. Są nimi: myśli, mowa, uczynki i zaniedbania. Grzechy ostatniej kategorii zaniedbania wydają się jakby były zapominane i traktowane nie tak poważnie, jak inne. Nierzadko da się słyszeć takie słowa: „Nie piję, nie kradnę, nie mówię źle o innych, itp.”, wyrażające, w czyimś odczuciu pozytywną samoocenę siebie samego. Tymczasem zaniedbanie polega na braku czynienia dobra, które ktoś mógłby uczynić i w tym sensie jest odwróceniem się od miłości, najbardziej fundamentalnej zasady życia chrześcijańskiego. Miłość, której uczy Chrystus, nie ma granic; nie może być też nigdy sprowadzona do poziomu obowiązku, jedynie wypełnienia niezbędnego minimum. Jeśli są jakieś konkretne przepisy, nakazy i zakazy, to tylko jako pomoc, na takiej samej zasadzie jak podróżnemu służy mapa, znaki drogowe i dobry samochód. Pozostając przy tej analogii, można by powiedzieć, że nie ma żadnego powodu do chluby, jeśli kierowca skręca w prawo, gdy tak nakazuje znak, albo gdy zatrzymuje się na czerwonym świetle. To zwyczajne spełnienie obowiązku.

            Siedemdziesiąt lat życia to ponad 25 tysięcy dni. Przyjmijmy ją za miarę daru, który ktoś otrzymuje. Ta liczba może ulegać tylko pomniejszeniu. Każdy dzień odchodzi i nigdy już nie wróci. Owszem, można być zbawionym przez doskonały akt żalu w ostatniej sekundzie życia, ale jaki ból pozostaje, gdy człowiek stwierdzi, ile stracił, ile nie wykorzystał. Taki ból przeżywał św. Augustyn, który stwierdził w swojej autobiografii zatytułowanej Wyznania: „Zbyt późno Cię umiłowałem, Piękności tak dawna, a tak nowa, późno Cię umiłowałem” (Wyznania, X 27). Kto miłuje, nie zadowala się tym, że kogoś nie zabił, ale martwi się tym, że zmarnował kolejny dzień życia na sprawy nie majce znaczenia.          

  Rozważając o grzechu lenistwa wypada także powiedzieć o jego ukrytej formie, skrytej za różnymi formami aktywności. Wartość danego czynu nie jest bowiem mierzona tylko nim samym, ale intencją i zgodnością z wolą Bożą. Przykładowo, może ktoś bardzo dużo się modlić, co wydaje się dobre i piękne, ale przy tym osoba ta zaniedbuje swoje podstawowe obowiązki, jakie wynikają z jej stanu i trybu życia. W ten sposób żona może zaniedbać męża (i odwrotnie), uczeń może zlekceważyć naukę, ksiądz nie odpowiedzieć na wezwanie, aby pójść do chorego, itd. Przełamanie lenistwa polega na odnalezieniu właściwego zajęcia, które dla konkretnej osoby, we właściwym czasie i miejscu przewidział Pan. Trwanie w innym miejscu, choćby nie wiadomo, jak wyglądałoby na zapracowane, jest w istocie ucieczką-lenistwem.

            Każdy człowiek każdego dnia otrzymuje tysiące okazji do czynienia dobra. Wyobraźmy sobie, że to dobro jest jak człowiek, albo jeszcze wyraziściej ‑ jest jak małe dziecko, które wymaga opieki, ciepła, nakarmienia. Lenistwo jest potworną znieczulicą, która przygląda się temu dziecku, jak ginie, pozostawione samemu sobie. I temu dziecku jakby mówi: „Nie chce mi się i mam do tego prawo; mam prawo do świętego spokoju”. Św. Faustyna opisała w kontekście interesującego nas problemu bardzo wymowne doświadczenie: „W pewnym momencie widziałam szatana, który się śpieszył i szukał kogoś pomiędzy siostrami, jednak nie znajdował. Uczułam w duszy natchnienie, aby mu rozkazać w imię Boga, aby mi wyznał, czego szuka pomiędzy siostrami. I wyznał, choć niechętnie, że: Szukam dusz próżnujących. Kiedy znowuż rozkazałam w imię Boże, aby wyznał, do jakich dusz w zakonie ma największy przystęp – i znów wyznał z niechęcią, że: Do dusz leniwych i próżnujących. Zauważyłam, że obecnie w tym domu takich dusz nie ma. Niech się cieszą upracowane i umęczone dusze” (Dzienniczek, nr 1127).